Archiwum 16 czerwca 2008


cze 16 2008 trzy kropki {...}
Komentarze (1)

było sobie życie, tylko gdzie to moje dzis jest? no kurna zwiało z powodów: prawa reka nieczynna, lewa półkula mózgowa senna itd straszne rzeczy dnia dzisiejszego katarowego..phiii..jakoś idzie a bedzie lepiej

_______


....tak bardzo szczególny, o którym mysle zwykle wiele wcześniej, który radośc sprawia, choć i obawa we mnie drzemie...by nie była to powtórka z historii, gdy poczuje jak mi przykro...choć nie przyznam sie do tego
nocko...proszę, nie pozwól wlecieć ptakom smutku...

__________


Chciałabym mieć skrzydła... nie być przywiązana do ziemi...
chciałabym razem z podmuchem wiatru lecieć...
gdzie serce ciągnie... czego oczy pragną...

 

________________


Nie tylko słowa coś mówią, by można pomysleć sobie coś
lecz tylko słowa potwierdzić mogą myśl...

Ponad drzewami czas się unosi
zmierzając dalej
wonną jego treścią
i chilami jedna po drugiej
ku nieskończoności
bezcennych chwil

Tyle juz chwil, a wciaz mi ich mało
Polożę usmiech na ramieniu
az spłynie w dół
do stóp...

____________________

 

____________________________________________________________________________



W życiu są dwa rodzaje dni: jeden dla ciebie, jeden przeciw tobie. Gdy nastaje dzień dla ciebie, daj się ponieść szczęściu; gdy nastaje dzień przeciw tobie, znieś go cierpliwie...


Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany, obdarowany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.


Czasami wydaje nam się, że mieszka w nas dwóch różnych ludzi. Jeden, który wszystko doskonale czyni i tego człowieka prezentujemy światu. Jest też i ten drugi, którego się wstydzimy, i tego ukrywamy. W każdym człowieku istnieje coś takiego jak wewnętrzny dysonans i niespójność. Każdy chciałby być dobry, a jedynie dokonuje czynów, których sam często nie rozumie.
Dlaczego tak jest? Dlatego, że człowiek nie jest Bogiem, nie jest też aniołem, ani jakąś nadistotą, a jedynie małym pielgrzymem w długiej, dalekiej drodze swojego życia. Własne słabości czynią go wyrozumiałym i łagodnym w stosunku do innych. Ktoś, kto jest bezkrytyczny wobec samego siebie, będzie twardy i niezdolny wczuć się w innych. Nie będzie umiał nikogo pocieszyć, dodać odwagi i wybaczyć. Szczęście i przyjaźń tkwią tam, gdzie ludzie są wrażliwi, łagodni i delikatni w słowach, i wzajemnie kontaktach.

_____________________________________________________________________________



Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodziła się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmienila to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżniła jedno od drugiego.

 

 

martusiaaaaa21